Będą rekompensaty za wzrost ceny prądu

Indywidualni odbiorcy nie poniosą kosztów wzrostu cen energii elektrycznej. Zostaną one zrekompensowane rodzinom z budżetu państwa w kwocie ok. 3 mld zł, która będzie ujęta w budżecie 2021 roku – powiedział w TVN 24 wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Jaka będzie ostateczna suma wypłat, jeszcze nie wiadomo. Będzie ona zależała od wielu czynników, m.in. od tego, ile osób wystąpi o taką rekompensatę. Około 3 mld zł to szacunek przy założeniu, że o dopłatę poproszą wszyscy uprawnieni. – Finalizujemy prace nad tym projektem. Dzisiaj rozmawiamy o szczegółach technicznych, czyli o tym, jak te wypłaty mają być realizowane – powiedział minister. – Zasada wypłat ma być taka, że po końcu roku, kiedy będziemy mogli określić, o ile więcej polska rodzina zapłaciła za prąd w wymiarze rocznym, zrekompensujemy tę różnicę. W tej chwili pracujemy nad modelem. Musimy zbudować taki system, który spowoduje, że będzie się to działo sprawnie – podkreślił.

W 2019 roku ceny energii dla gospodarstw domowych były zamrożone na poziomie z poprzedniego roku. W tym roku uregulowania te już nie obowiązują. O ile naprawdę wzrosną ceny prądu – nie wiadomo. URE wezwał tzw. sprzedawców z urzędu – cztery największe firmy prowadzące sprzedaż energii łącznie dla 13,1 mln odbiorców – do przedłożenia wniosków taryfowych na 2020 rok. Zatwierdzone taryfy dla firm Enea i Energa Obrót przewidują wzrost rachunków gospodarstw domowych odpowiednio o 12,2 i 11,3 procent, dla Tauronu maksymalnie o 12,9 procent, czyli średnio o 9 zł, dla PGE Obrót przeciętnie o 11,6 procent.

 

Źródło: https://energia.rp.pl/energetyka-zawodowa/ceny-energii/19885-beda-rekompensaty-za-wzrost-ceny-pradu

Wolisz porozmawiać? Zostaw swój numer telefonu, oddzwonimy!

Obowiązek informacyjny
Twoja prośba została wysłana. Niebawem do Ciebie oddzwonimy